• Wpisów:127
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:35
  • Licznik odwiedzin:39 475 / 2712 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dawno nie robiłam zdjęć więc postanowiłam to troszkę nadrobić. Na pierwszy rzut: Lanya, czyli moja Topaz z Soom'a. Autorką tego cudnego makijażu jest Eff ^^

Acha, robię wielkie porządki w mojej biblioteczce (bo jest już zbyt wielka _^_) Wrzuciłam sporo książek na Allegro, zapraszam do zakupów

http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=123344

* * *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Trafiłam na tą piosenkę przez przypadek. Nie znałam ani tego wokalisty, ani nic o niej nie wiedziałam. Słuchając innej na youtube, tą zauważyłam w linkach z boku. No i proszę, przez przypadek trafiłam na coś wartościowego. Biorąc pod uwagę, że ostatnio królują klimaty "ona tańczy dla mnie" i inne bzdury, ta jest naprawdę wyjątkowa. Strasznie mi się podoba. Melodia jest piękna, ale przede wszystkim tekst ma fajny. Zwłaszcza refren do mnie bardzo trafił.


Tłumaczenie (z tekstowo.pl):

"Wyjęci spod prawa miłości"

Och, nie mamy gdzie pójść.
Czy jesteśmy coraz bliżej, bliżej?
"Nie", wszystko co znamy to 'NIE'.
Noce stają się coraz zimniejsze, zimniejsze

Hej.
Wszystkie łzy spływają tak samo,
Wszyscy czujemy deszcz
Nie możemy się zmienić

Gdziekolwiek idziemy
Poszukujemy słońca,
Nie mamy miejsca, aby się zestarzeć
Zawsze jesteśmy w biegu
Mówią że zgnijemy w piekle
Choć nie sądzę by tak się stało
Wystarczająco nas napiętnowali
Odebrali nam prawo do miłości.

Blizny czynią nas tym kim jesteśmy,
Serca i domy są rozbite, zniszczone.
Daleko, mogliśmy zajść tak daleko
Z naszymi szeroko otwartymi umysłami

Hej.
Wszystkie łzy spływają tak samo,
Wszyscy tak czujemy deszcz.
Nie umiemy się zmienić

Gdziekolwiek idziemy
Poszukujemy słońca,
Nie mamy miejsca, aby się zestarzeć
Zawsze jesteśmy w biegu
Mówią że zgnijemy w piekle
Choć nie sądzę by tak się stało
Wystarczająco nas napiętnowali
Odebrali nam prawo do miłości.
Jesteśmy wyjęci spod prawa miłości.

Gdziekolwiek idziemy
Poszukujemy słońca,
Nie mamy miejsca, aby się zestarzeć
Zawsze jesteśmy w biegu
Mówią że zgnijemy w piekle
Choć nie sądzę by tak się stało
Wystarczająco nas napiętnowali
Odebrali nam prawo do miłości.
Jesteśmy wyjęci spod prawa miłości.

Wyjęci spod prawa miłości.
  • awatar Effie ♥: Oh Adam Lambert to moja miłość od dawna, tak jego piosenki są piękne, zgadzam się :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar .Sara.: @Idemo: Dziękuję Ci bardzo, kochana :*
  • awatar Idemo: I wzajemnie, oby Nowy, 2014 rok był lepszy niż poprzedni i obfitował w wiele miłych wydarzeń :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No tak, dawno mnie tu nie było. Nawet bardzo dawno.

Na początku wkurzyłam się na te fotki, których nie mogłam wrzucić na pingera, a potem znalazłam pracę... we Wrocławiu. Przez pierwsze miesiące nie miałam tam w ogóle dostępu do internetu. A potem wszystko się tak namieszało, że nie byłam w stanie w ogóle nic zrobić, nie tylko logować się do netu. Długa historia, która mam nadzieję już się skończyła. W każdym razie pracy już nie mam i wróciłam do domu. A trzy dni temu odzyskałam mojego laptopa (chociaż stan w jakim do mnie wrócił woła o pomstę do nieba, bo ma popękaną obudowę) i pomału staram się ogarnąć zaległości.
Z pobytu we Wrocławiu zostały mi fotki i okropne wspomnienia i koszmary w nocy. O drugiej i trzeciej rzeczy nie mam siły wspominać, za to zdjęciami z chęcią się podzielę, bo miasto jest naprawdę śliczne.

Gdy było jeszcze ciepło, razem z przyjaciółką wybrałyśmy się na wycieczkę stateczkiem po Odrze. Wrocław to naprawdę "miasto mostów". Praktycznie wszędzie jest woda i trzeba przejeżdżać przez najróżniejsze mosty.
Byłyśmy też koło Hali Stulecia, gdzie jest ogromna fontanna na której odbywają się nocne pokazy. W pierwszej chwili myślałam, że to jezioro ale tubylcy mnie uświadomili

Próbowałam zrobić zdjęcia w nocy w czasie pokazu fontann, ale wzięłam tylko komórkę więc efekt był raczej mierny.
Niedaleko Hali Stulecia jest Ogród Japoński. Szczerze mówiąc myślałam że będzie większy..._^_ Ale i tak był cudny. Naprawdę polecam go odwiedzić! Jest warty obejrzenia.
Ostatnią wyprawą w czasie mojej kilkumiesięcznej Wrocławskiej przygodzie była wizyta na starówce.
A potem zaczęła się jesień i kłopoty. I już nie zwiedzałam Wrocławia.

Podsumowujące ten czas: miasto bardzo mi się podobało. Jest tam mnóstwo zieleni i pięknych rzek, rzeczek, strumieni i wodnych oczek. Mimo to mam nadzieję, że już nigdy więcej nie będę musiała tam jechać. Pomimo uroku miasta już na zawsze będę miała związane z nim koszmarne wspomnienia, które mam nadzieję po jakimś czasie zblakną (chociaż w tej chwili nie jest ze mną najlepiej). No nic, spróbuję jakoś się pozbierać. W końcu powiedzenie "czas leczy rany" wielokrotnie u różnych osób się potwierdziło
  • awatar Idemo: Super, że wróciłaś :) szkoda, że w nowym mieście, zamiast ciekawych przygód i nowych, miłych znajomości spotkały Cię same złe rzeczy... Ale takie niestety, jest życie, czasem jest "full of zasadzkas and kopas w dupas" :(
  • awatar MPdollWorld: @.Sara.: Mam nadzieję, że pomoże. I że szybko wrócisz do nas ze swoimi żywicami i pięknymi opowiadaniami :)
  • awatar .Sara.: @MPdoll: Dzięki Ci bardzo, ja też liczę, że wkrótce będzie lepiej. A dziś kupiłam sobie Melisane, może pomoże mi ogarnąć trochę nerwy przed snem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Właśnie próbowałam kolejny raz... i wciąż zdjęcia na pingerze nie działają. To już drugi tydzień!! Nie podoba mi się taka zabawa. Po co mieć bloga który nie działa? Chyba dam sobie z pingerem spokój
Jestem, delikatnie mówiąc, niezadowolona

  • awatar chiriann: U mnie podobnie - na szczęście mogłam zobaczyć prześliczne zdjęcia w mailu. Pinger ostatnio rozrabia na całego...
  • awatar .Sara.: @Marille and BJD: Cieszę się, że fotki się podobały. Strasznie mnie pinger wkurzył, nie wiem co się dzieje, że nie wczytują się zdjęcia. Beznadzieja. Postaram się później je uzupełnić. Niech tylko się naprawi :/
  • awatar Marille and BJD: Twoje stroje, lalki i zdjęcia przepiękne :) Szkoda tylko, że Pinger uniemożliwia ich zobaczenie :( (na szczęście obejrzałam w poczcie...)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zakup Eris marzył mi się od baaaardzo dawna. Zawsze jednak były jakieś inne, ważniejsze wydatki i odkładałam to z miesiąca na miesiąc, Nyxdoll połączył się z Or-Doll a pewnego dnia, zupełnie bez zapowiedzi przestał istnieć. Ich lalki zrobiły się masakrycznie drogie i praktycznie nieosiągalne. Moje odkładanie zakupów skończyło się tym, że straciłam nadzieję na zakup Eris.

Gdy pewnego dnia, w markecie na polskim forum lalkowym pojawiła się w sprzedaży główka Eris w fatalnym makijażu firmowym wiele się nie zastanawiałam. Stwierdziłam że to pewno przeznaczenie XD i muszę ją mieć. No i kupiłam.

Makijaż ma okropny, nie wiem jak jakakolwiek szanująca się firma mogła coś takiego odwalić. Świeci się okropnie, ma ohydne nachlapane farbą piegi i w ogóle tragedia. Zwłaszcza że poprzednia właścicielka zamawiała ją zupełnie z innym makijażem a dostała takie coś...
Na moich zdjęciach starałam się by nie było tego aż tak widać (nie ma to jak użyć PSa XD), ale makijaż jest w 100% do zmiany. Sam mold jest tak cudny jak się spodziewałam. Ma dziewczęce, delikatne rysy twarzy i jeśli tylko będzie ładniej umalowana to naprawdę będzie prześliczna.

Planowo będzie to taka eteryczna blondynka o zamyślonym spojrzeniu i jasnych oczach. Będzie miała na imię Laileen (czyt Lajlin). A Lai jest postacią z moich opowieści. Kim konkretnie? Hmm... może opowiem o tym innym razem


Laileen (Or-doll Nyxdoll Eris)
  • awatar nataliiwhite: Wow uroczy wig!! :) buźka również urocza gratulacje
  • awatar Idemo: Super, że udało Ci się ją zdobyć, idealnie pasuje do Twojej kolekcji :)
  • awatar DollyPop: A więc to Ty ją uratowałaś! Fantastycznie :) Cieszę się, że będę mogła śledzić jej losy! Na jakim ciałku pozowała do tych zdjęć?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Ponieważ kolejny sezon dopiero na koniec roku (buu =_=' na pocieszenie dostałam od siostrzeńca link do filmiku zrobionego przez fanów.

Film jest GE-NIAL-NY! Nie tylko pod względem profesjonalizmu wykonania. Fabuła jest tak przemyślana i urocza, a główna bohaterka tak śliczna i słodka, że wszystko razem wyszło przecudnie.
Popłakałam się strasznie. Ale było warto.

Naprawdę polecam.
Miłego oglądania! ^^
  • awatar random_forest: Też się wzruszyłam bardzo. Saro, dziękuję za pokazanie tego filmiku - sama bym pewnie nigdy na niego nie trafiła. :)
  • awatar v-praline: aż się popłakałam...a ja rzadko płaczę... piękne
  • awatar .Sara.: @♪aras: Myślę, że przyczyna tego leży w grupie odbiorców do jakich skierowane są oryginalne kucyki. Bo to przecież bajka dla dzieci. Mądra, zabawna, z morałem i przesłaniem, ale jednak dla dzieci. A ten filmik jest dla starszej grupy fanów ^^ W każdym razie jest to mój ulubiony filmik z MLP. Najfajniejszy jaki widziałam ^^ Cieszę się ogromnie, że ci się spodobał.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Strasznie, ale to strasznie marzy mi się by była już wiosna. Ucieszyłam się gdy zdobiło się cieplej, a tu wczoraj w tv zapowiadają, że będzie -14' i śnieżyce... Masakra...

A mi chyba już naprawdę wiosna do głowy uderzyła, bo narobiłam strasznych głupot. Zamówiłam coś na co kompletnie nie mam kasy i teraz mam wielkie "ups"... A że bardzo bardzo bardzo chcę to co zamówiłam (yay, główkę lalki zamówiłam <-- jestem nienormalna _^_) to wzięłam się do pracy i uszyłam sukienkę z myślą o sprzedaży i zarobieniu chociaż części kasy na te moje nieszczęsne zakupy ^^'

Sukienka nazywa się "Spring Dreamer" zarówno z powodu wiosennych kolorków jak i moich wiosennych wyskoków zakupowych (na które mnie nie stać _^_)

Mam nadzieję, że się komuś spodoba na tyle by chciał ją mieć dla siebie.
Uszyłam ją bardzo starannie i z dbałością więc myślę, że nowy właściciel powinien być zadowolony.
Jest na rozmiar SD, szyłam ją na ciało Little Monica więc będzie pasować na wszystkie podobne lalki (Dollzone, SD13, DD, etc). Na SD10 może leżeć trochę gorzej bo SD10 nie mają biustu ;p

Cena: do uzgodnienia

A teraz fotki:

Secik składa się z sukienki na ramiączkach, bolerka i opaski na włosy.
W całości prezentuje się tak (ee...chyba mi się opaska przekrzywiła T_T chlip... czemu ja tego wcześniej nie zauważyłam?!)
Można nosić bez bolerka, wtedy jest typowo letnia kreacja na ramiączkach z szeroką marszczoną spódniczką. Albo z bolerkiem - i mamy strój z rękawkiem 3/4.Uwielbiam taką długość rękawa. Dodaje ręce i dłoni tyle gracji *_*
Z tyłu jest zapinana na zatrzaski. Na upartego można je przeszyć w inne miejsce by lepiej dopasować do innego ciała niż LM
Rękawki, dekolt i dół sukienki są obszyte czerwoną koronką pasującą do czerwonych wzorków na sukience.
A na głowę jest opaska zawiązywana na kokardkę. Jeśli nowy właściciel będzie miał dużo inwencji twórczej to może spróbować zmienić opaskę w pasek albo jeszcze coś innego ^^

I jak Wam się spodobała?

Lecę wystawić ją w sklepiku ^^
Ach... mój wymarzony łepku, muszę na ciebie zarobić *_* Chociaż... przede wszystkim powinnam się opanować z zakupami jeśli mnie na nie nie stać =_=' OMG!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
To są fotki które zrobiłam drugiego dnia, więcej nie mam
Mam nadzieję, że się spodobały. I że moja Yuretta się podoba <3
  • awatar Valentina2013: Cudna lala i cudne zdjęcia w zimowym klimacie. Prawdziwa Królowa Śniegu.
  • awatar Sherid: Piękne zdjeciaz aż znów zachciało mi się zimy :)
  • awatar Marille and BJD: Yuretta bardzo mi się podoba. A w tej sukni wygląda zachwycająco :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Robiłam te zdjęcia w ciągu dwóch dni więc podzielę je wg czasu w którym zostały zrobione. Tu są fotki z pierwszego dnia ^^
Na zdjęciach jest Yuretta czyli Soom'owa clozel.
  • awatar Idemo: Bardzo fajne, nastrojowe fotki :)
  • awatar chiriann: Wspaniale wygląda w zimowych plenerach.
  • awatar .Sara.: @Marille and BJD: @Arriane Avenge ^,..,^: Dzięki dziewczyny ^^ Dodałam pozostałe zdjęcia. Sukienki widać troszkę więcej, ale nie mam nigdzie sfoconej w całości... Może następnym razem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Po prostu musicie to zobaczyć XD
  • awatar random_forest: Super! Chciałabym, żeby zrobili z tego film pełnometrażowy. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
DZIĘKUJĘ baaardzo wszystkim od których dostałam kody Mam już komplet
Nie chcę o nikim zapomnieć z podziękowaniami, więc najprościej zrobić spis. Kod na kucyki podarowały mi:
♪ Kociara (kociara1402.pinger.pl),
♪ Lilith (czarnalilit.pinger.pl),
♪ Hikari (http://hagata.pinger.pl),
♪ Cyranka (http://cyranka.pinger.pl),
♪ Aet.aet (http://aetriess.pinger.pl),
♪ Strega (http://nieistotna78.pinger.pl)
♪ Luci_fair (http://luci.pinger.pl)
Dziękuję bardzo!! Jesteście kochane

Podzieliłam się jednym kodem z Pralinką (http://v-praline.pinger.pl) mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe? Cieszę się mogąc ją uszczęśliwić tak samo jak Wy uszczęśliwiłyście mnie

A tak wyglądają kucyki od Was z moimi dziewczynami z Aiona

Ayalai, Spiritmaster

Tianae, Chanter

Sarai, Sorcerer

Aine, Assassin

Surien, Gladiator

Laneya, Cleric

Teraz jestem zakucykowana na amen, lecę jeszcze je trochę pomęczyć, znaczy potrenować Mają być grzeczne, posłuszne, nosić moje bagaże i nie gryźć przechodniów... Wychować wszystkie sześć... Noo... Ciężka praca przede mną XD

Ale strasznie się cieszę, jeszcze raz dziękuję
  • awatar .Sara.: @luci_fair: No, niee... to są malutkie kucyki, takie do towarzystwa i noszenia bagaży, a nie do jeżdżenia. Do jeżdżenia są konie, a nie kucyki ;)
  • awatar luci_fair: A ja myślałam, że na tych kucykach da się jeździć? Nie da się?
  • awatar Hikari: :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mam wielką prośbę do każdego kto ma konto na facebooku, a nie gra w Aiona... <3

Aion z okazji tego, że mają ponad 50 000 fanów na facebooku rozdają kod do gry dzięki któremu można dostać błękitnego kucyka

O takiego:

Jest prześliczny, a do tego może nosić część ekwipunku *_*

Niestety jest tylko dla jednej postaci...
A ja mam ich sześć!!
I teraz cierpię... Komu dać jeśli gram wszystkimi postaciami na raz? Potem będę płakać, że nie dałam komu innemu... No i mam dylemat.

Stąd moja prośba: jakbym miała kucyki dla każdej postaci miałabym mega radochę

A jest to możliwe jeśli ktoś podzieliby się ze mną kodem którego nie potrzebuje bo nie gra w Aiona.
Proszę, proszę, proszę, bardzo proooooszę... <Sara robi maślane oczka a'la kot ze Shreka> Proooooszę <3

Aby zdobyć kod trzeba:
- być zalogowanym na facebooku.
- wejść na fanpega Aiona: http://www.facebook.com/aion.uk
- polubić stronę.
- kliknąć obrazek z kucykiem na pomarańczowym tle z podpisem Get your pet (chyba powinien działać też ten link: http://www.facebook.com/aion.uk/app_140992416008834)
-kliknąć przycisk koło błękitnego kucyka i potwierdzić logowanie z facebooka, aby mogli przypisać kod do konta facebookowego.
-zapisać kod i przysłać go mi albo PMką tu na pingerze albo PMką na facebooku (to ja: http://www.facebook.com/sara.janik.142?ref=ts&;fref=ts)


Ci co grają w Aiona niech zgarną kucyka dla siebie (Pralinka, to między innymi do Ciebie : * ), bo jest prześliczny!! *_*
Kod trzeba wtedy wpisać w sklepie Aionowym http://www.aionfreetoplay.com/website/shop/vault na dole jest link do Redeem Code. A potem w Manage Bonuses przypisać jajko z kucykiem do postaci. Następnie trzeba zalogować się do gry, odebrać jajko z poczty, pobiec do Sanctum/Pandemonium do Pet Manager'a i wykluć jajko Nadać imię i kucyk <tadam> gotowy do przywołania

Ale mi się one bardzo, bardzo podobają OMG, chyba nie jestem do końca normalna _^_

Bardzo proszę, jeśli nie grasz w Aiona uszczęśliw mnie kodem na kucyka. Proooooszę <3



__________________________________________________________



Yay! Dostałam kucyka od Kociary (http://kociara1402.pinger.pl/)
Dziękuję baaaaardzo
Tak wygląda kucyk od Ciebie z Ayalai, moją Spiritmasterką

Huraa, dostałam drugiego kucyka Od Lilith (http://czarnalilit.pinger.pl/) Dziękuję Ci bardzo, kochana
Tak wygląda kucyk od Ciebie z Tianae, moją Chanterką
O rany jakie ja mam kolorowe postacie O_O

Dostałam przed chwilą od Hikari jeszcze jednego kucyka ale wykluję go jutro bo dziś już padam... co ja robię w necie o 2 w nocy?! Pojęcia nie mam... -_-' To te kucyki...


...


A dziś rano jak na złość gra nie działa, bo robią jakąś niezapowiedzianą aktualizację (albo coś naprawiają co bardziej prawdopodobne) i nie mogę kucyka od Hikari wykluć... buu...
Dobra, lecę do pracy. Zajrzę tu wieczorkiem, gdy wrócę
Jeszcze raz baaaardzo Wam dziękuję za pomoc
W pracy będę wymyślała kucykowe imiona dla moich kucyków, jeeee
  • awatar .Sara.: @~~Lilith~~: Nom, jest cudny ^^ Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję <3
  • awatar .Sara.: @aet.aet: Faktycznie fajna ta różdżka :D Gdyby nie tego typu zabawki, pety i mounty to mmorpg dużo by straciło na swoim uroku ;)
  • awatar .Sara.: @v-praline: Nie, no co Ty opowiadasz! Ale z tą blokadą spamu to jest dobry pomysł, nie zauważyłam wcześniej tej opcji! Ojaa... błogosławiona cisza bez bzdurnych ofert zakupowych... *_* Dziękuję Ci bardzo. A screeny porób, Twoja Cukierek jest słodziutka, chętnie bym ją zobaczyła w jakimś ładnym krajobrazie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Policzyłam.
Gram w Aiona 3 lata i 5 miesięcy.

Jestem w szoku, że to tak długo już i że nadal gra mnie nie znudziła...

Zaczęłam grać w lipcu 2009 roku kiedy pierwszy raz wystartowała close beta do wersji EU. Jejku jak ja się cieszyłam, o tej grze słyszałam już od dawna i strasznie mi się marzyła, ale była dostępna tylko w Azji i w Stanach. Śledziłam jej rozwój i gdy usłyszałam pierwsze pogłoski o wersji na Europę to natychmiast zapisałam się do zamkniętych beta testów. I siedziałam jak na szpilkach w niepewności czy uda mi się do nich dostać czy też nie
A gdy się udało, przez następne kilka weekendów (bo gra działała tylko w weekendy) grałam na maksa tworząc masę postaci, bawiąc się strojami i robiąc pierwsze questy

Rzecz jasna pierwszą postacią jaką założyłam była czarodziejka. Uwielbiam grać czarodziejkami, chyba żadna klasa tak bardzo mi nie pasuje jak one.

Miała na imię Kariane i wyglądała tak:
Mam sentyment do tej postaci, zwiedziłam nią całą Poetę, Verteron i Sanctum, stolicę Elysei.
Z nią wszystko było nowe, a odkrywanie świata naprawdę sprawiło mi wielką radość

Pierwszy deszcz i stanie pod wielkim liściem by nie zmoknąć, pierwsze walki z mobami i pierwsze porażki XD
I nią pierwszy raz znalazłam Abyss, pierwszy raz latałam i poznałam pierwszych znajomych.
Narobiłam masę screenów i naprawdę świetnie się bawiłam.

A potem close beta się skończyła i gdy uruchomiono open betę mojej Kariane już nie było gdyż wszystkie dane z serwerów wyczyszczono.

Jako pamiątka z close bety zostały mi bonusowe itemki, które do tej pory dostaję na każdą nową postać: kapelusz, kolczyki i skrzydła w kolorze morskiej zieleni.
Znajomi przepadli i już nigdy nie udało mi się odzyskać dawnych kontaktów.

Open beta działała mniej więcej tak samo jak close beta: prawie tylko w weekendy (chociaż czasem przedłużano czas), ale była już otwarta dla wszystkich, więc i osób grających było więcej.
Nie robiłam już tyle screenshotów, o ile pamiętam w open becie największą zabawę miałam z tworzenia nowych postaci, doszło mnóstwo fryzur, można było szaleć z kolorami i zmieniać praktycznie wszystko XD Robiłam całą masę postaci które potem kasowałam by robić kolejne XD
Chyba nie chciałam znów przyzwyczajać się do jednej którą na koniec i tak by mi skasowano.
Zresztą tak jak przewidziałam gdy open beta się skończyła wszystkie postacie zostały skasowane.

A we wrześniu 2009 w końcu Aion wystartował na dobre


Takie były moje początki w Aionie; jak jest teraz?
Inaczej?
Nie, chyba nie, nie wiem...

Nadal lubię tą grę choć już nie poświęcam jej tyle czasu co kiedyś, nie mam też AŻ takiego sentymentu do postaci

Chciałam wypróbować granie każdą klasą i to zrobiłam, jedne mi przypasowały inne skasowałam bez żalu.

Wiele się zmieniło, gdy tak patrzę na screeny widzę jak bardzo gra się rozwinęła i ile twórcy wciąż wkładają w nią pracy. Teraz zbliża się premiera wersji 3.5 (16 stycznia) i znów będą zmiany. Zobaczymy.

A w 4.0 będą nowe klasy, bardowie, gunnerzy i jeszcze jedna klasa o której nic jeszcze nie wiadomo. Ciekawe czy dołożą możliwość posiadania większej ilości postaci? Teraz można mieć tylko 8, czyli dokładnie po jednej na klasę. Jakby co mam dwa sloty wolne, jeden dla bardki, a drugi.. to się jeszcze okaże


---
(wszystkie screenshoty pochodzą z "Aion Tower of Eternity", z czasów beta testów i zostały zrobione przeze mnie dawno, dawno temu ^^)
  • awatar v-praline: @.Sara.: albo na ploty w jednym z tylu ładnych miejsc :) te wszystkie "kawiarenki" czy inne miejsca do siedzenia są niesamowicie zrobione :) Domki też nie są złe :P i odkryłam nową profesję - można robić mebelki! Kiedyś się za nią zabiorę^^ I kupię kiedyś gold packa =.=
  • awatar .Sara.: @v-praline: Widziałam Cię kilka razy w Aionie, ale że wchodziłam tylko na moment by zrobić Daily Quest to nie zawracałam głowy. Ale może kiedyś umówimy się na wspólną wyprawę? Byłoby super :*
  • awatar .Sara.: @Adelajde21: Wcześniej grałam w Lineage 2 i miałam dokładnie tak samo jak tu: też bzikowałam na punkcie swoich postaci. Do każdej miałam wymyśloną historię, przypasowaną piosenkę będącą motywem przewodnim i masę ubrań do biegania po Aden. Tu troszkę przystopowałam z rozbudowywaniem postaci... ale tylko troszkę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
No tak... dawno mnie tu nie było... A zwłaszcza z lalkowymi sprawami. No cóż, wszystko przez nawał codziennych spraw, wiele zmian życiowych oraz dlatego, że wsiąkłam trochę w Aiona Znów

Buszując po sieci w tym temacie znalazłam info o nowych klasach jakie mają być w wersji 4,0. W styczniu rusza 3,5 więc może w czerwcu będzie już 4,0? Marzyłoby mi się. Jest tam taka jedna fajna klasa (oprócz tych, które mi się nie podobają lub są mi obojętne) którą na 100% muszę spróbować pograć.
Tak wygląda projekt postaci:


A tu filmik ze skillami tej klasy.Tylko mojej bardce koniecznie wybiorę mniej piszczący głos -_-'


W ogóle muszę porobić jakieś screeny, mam tyle fajnych strojów i niczego nie pstryknęłam by zachować. Hmm... Może dobiorę do kompa chłopaka, bo on ma taaaaaaki wielki ekran (przy którym moje 15' wygląda miniaturowo) to screeny będą ładniejsze
  • awatar Nena.: żyję, żyję, choć jestem raczej mało aktywna chwilowo. Przepaść nie mam zamiaru, choć mam mały zastój lalkowy. Babcia czuje się już dobrze, dzięki ;)Co do ainona, zrobiłam sobie konto na Spatalosie i pomykam tam czasem moją asasynką. Fajnie by było pograć kiedyś razem ^^
  • awatar .Sara.: @Nena.: O! Ty żyjesz :* Fajnie, bo już się zastanawiałam czy przepadłaś na amen. Jak tam chorzy rodzice i dzieci którymi się opiekowałaś? Już wszystko dobrze? Mam nadzieję że tak. Co do Aiona to ja gram na Spatalosie, zrób sobie postać też na tym serwerze. Pełno tu Polaków :D I może uda nam się pograć razem. I z Pralinką! Będzie super <3
  • awatar .Sara.: @aet.aet: Dobra, to troszkę poczekam. Może do tego czasu znudzi mi się Aion i będę miała czas na nową grę :) Chociaż na razie się nie zanosi bo jestem totalnie zaaionowana :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Popłakałam się ze śmiechu XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Myślę właśnie o drastycznych zmianach w kolekcji. Wiązałyby się bardziej z pozbyciem się kilku lalek niż kupieniem nowych. Jakoś nie mam do nich serca. Może dlatego, że jest ich zbyt wiele? Może mi się znudziły? A może po prostu ostatnio życie za bardzo daje mi po tyłku bym miała chęci na lalki. A czasu to już na pewno nie mam.

Z całą pewnością na sprzedaż jest:
Sara z Volks

Beyla w NS z Soom

główka Ai WS z Soom

oraz główka Chesi z Napidoll.

Zastanawiam się również nad sprzedażą Jayanti (Soom Nephelin head WS), Kailena (Soom Dia head WS), Ainaelle (Iplehouse I + druga śpiąca główka), Rayena (Soom Obsidius NS) oraz prawie cały limitowany fullset (bez ciuchów) Clozel WS z Soom...
Ech...
Mam ewidentnie doła i głęboka niechęć do lalek. Niewiele z nich zdecydowałam się zachować. Te 4 lalki co do których jestem pewna sprzedaży niedługo wystawię na DoA, nad pozostałymi jeszcze myślę... trochę mi żal w sumie. Włożyłam w nie masę pracy i serca. Cóż, życie...

W każdym razie jeśli ktoś reflektuje na zakup to proszę o kontakt, na DoA pewno dość szybko znikną (a przynajmniej mam taką nadzieję )
  • awatar ♪aras: Szkoda, że sprzedajesz Sarę. Nasza Piano miałaby siostrzyczkę. :<
  • awatar Lynaxchan: @.Sara.: Zdecydowanie lepsza decyzja. Z zostawieniem reszty w pudłach. Czasem człowiek traci do czegoś serce tylko na jakiś czas, a potem bardzo tego żałuję, a odzyskać limitowaną edycję Sooma nie tak prosto...
  • awatar .Sara.: No te 4 to są na 100% na sprzedaż, to już przemyślałam dawno i nic się nie zmieniło. Pozostałe wędrują do pudeł...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Szczyt chamstwa?
Poprzebijać opony w samochodzie osoby niepełnosprawnej.
Zapraszamy na osiedle Lecha na Ratajach w Poznaniu

Sorry, że nie na temat lalkowy, ale mnie to wkurzyło >
  • awatar .Sara.: Kwestia wulkanizatora już załatwiona, dwie stówki poszły, ale nic się na to nie poradzi. Mam tylko nadzieję, że to nie będzie działanie notoryczne :/
  • awatar aet.aet: Poznań... O takich przypadkach słyszałam już trzy razy. Bardzo współczuję >_<
  • awatar .Sara.: Najgorsze jest to, że i tak pewno mu to ujdzie płazem, bo nikt go za rękę nie złapał. Szkoda gadać - podłość i zawiść ludzka nie zna granic.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Ciemnowłosa Jayanti postanowiła wypróbować inny kolor. Efekt końcowy... zastanawiający XD
  • awatar Lynaxchan: Idealny kolor wigu dla niej *.* zauroczyła mnie. Piękna!
  • awatar meg13: Ohhhh....ahhh...Piękna :)
  • awatar ~eloe~: oczywiście chodziło mi o więcej lalki : ) sle ciuszki też chętnie zobacze w całości^^ generalnie tak jak pisze AyuAna więcej fot ; D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Tiane nie urodziła się niewidoma. Gdy miała ledwie kilka miesięcy, w wyniku ataku na jej życie, straciła wzrok. Od tamtej pory nie widziała, ale nie przeszkadzało jej to dostrzegać rzeczy, które dla innych były niewidoczne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
...ostatnio totalnie mnie znudziło... Tą sesję na zamku zrobiłam tylko dlatego, że była zaplanowana rok wcześniej, kiedy to w weekend majowy padał śnieg i nie mogłam jechać do arboretum.
Już od dłuższego czasu mam totalną niechęć do lalek. Część z nich wywiozłam do rodziców, część pochowałam, za szycie w ogóle się nie brałam. Na półce stała tylko Tiane ze swoim ukochanym Ranyelanem oraz małą Lanyą i spoglądała na mnie z wyrzutem. No tak... obiecałam jej nowe ciało; w końcu ile może korzystać z SD10, które jest niczym pięść do oka dla niej.

Dla mnie Tiane była taką eteryczną, drobną, niziutką dziewczyną która musiała ostro zadzierać głowę by spojrzeć swemu ukochanemu w oczy. Co wcale nie przeszkadzało jej rządzić wszystkim po swojemu

Ostatnio bardzo zajęta byłam pisaniem, chciałam skończyć książkę i już dużo mi nie zostało gdy nagle i przy tym ogarnęła mnie niemoc twórcza. Przypadkiem właściwie zajrzałam do marketu na forum lalkowym i zobaczyłam, że jest na sprzedaż ciało z Little Monica, które jest firmowym ciałem dla tej główki. Długo się nie zastanawiałam, sprawdziłam stan budżetu na karcie kredytowej i kupiłam

Ponieważ jadę do domciu, a potem wybieram się nad morze odwiedzić przyjaciółkę, poprosiłam by ciałko wysłano mi na adres rodziców. Zabieram główkę Tiane, jej wigi, całą masę sukienek i butów (omg ona ma więcej ciuchów niż ja!) i jadę do domu. Obiecuję arrival i masę sesji zarówno w lesie koło domu jak i później gdy pojadę nad morze. Strasznie się z niej cieszę. Jeśli tylko ta głupia kiecka z Soulldolla (o ta: http://www.souldoll.com/shop/step1.php?number=2212 ) będzie pasować to już w ogóle oszaleję z radości. Bo jak na razie jest za ciasna na wszystkie moje lalki... Byłam tak nią zauroczona gdy ją kupowałam, że mój rozum się wyłączył i nie sprawdziłam wymiarów... -_-' O! To można zaliczyć do moich lalkowych wpadek...


No i teraz, cała szczęśliwa, zabieram nową lalkę, netbooka (bo przecież trzeba skończyć tą książkę, może mnie natchnie do pracy ><' i jadę zwiedzać północną część Polski XD Z Bydgoszczy nie jest daleko do Torunia, może uda mi się namówić siostrę by się ze mną wybrała i może uda mi namówić przyjaciółkę by mimo ręki w gipsie wybrała się ze mną na plażę... Ojej... coś dużo tego "może".


Ach, właśnie, skoro już tu jestem i piszę o swoich przemyśleniach, planach i odczuciach (co robię rzadko... To źle czy dobrze?) Soom właśnie wypuścił nowego lalka w serii Special Order. Tak bardzo, bardzo byłam rozczarowana i znudzona ostatnimi tworami Sooma, wszystkie były odświeżaniem staroci lub tworami kompletnie nie do zaakceptowania dla mnie. Soom też przyczynił się do mojego zniechęcenia lalkowego tworząc takie beznadzieje.
Ale ten obecny chłopaczek trafił idealnie w mój gust. Jestem zauroczona, przypomina bardzo mojego Ranyelana, chociaż jest delikatniejszy i bardziej eteryczny. Mam ewidentnie hopsa na punkcie melancholijnych, zniewieściałych lalkowych facetów.
Link do sklepu: http://dollsoom.com/eng/shop/item.php?it_id=1338373962
Właśnie wylądował w moim koszyczku... hmm... kupić czy nie kupić o to jest pytanie...

Dobra, idę oglądać Gwiezdne Wojny, bo właśnie się zaczęły. Do tematu jeszcze wrócę. Mam już pomysł na tego lalka i jeśli chcecie posłuchać kolejnej opowieści to zapraszam
  • awatar Idemo: Kupuj go, bo chłopak ma bardzo przyjemną twarz :) I życzę udanych wakacji nad morzem i owocnego fotografowania ^^
  • awatar Gildia Cosel: Gdybym miała pieniądze do wydania, też pewnie bym go kupiła. ;) Życzę napływu weny (moja gdzieś się zgubiła i zacięłam się na początku opowieści :( ). No i wspaniałego odpoczynku nad morzem życzę :D
  • awatar .Sara.: @Malva: To nadal wydaje mi się takie dość abstrakcyjne XD No ale zobaczymy ;) Muszę pamiętać zapakować ładowarkę do aparatu, bo z tych obiecanych sesji niewiele będzie _^_ OMG gdzie ja ją położyłam?! O_O
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
  • awatar Sayomi dolls: uwielbiam tę sesję, jest chyba najpiękniejsza ze wszystkich jakie dotąd zrobiłaś :)
  • awatar DollyPop: Tiane jest zjawiskowa... Uwielbiam klimat tych zdjęć!
  • awatar Isharek: Już Ci to pisałam, ale znowu oglądam te zdjęcia i nie mogę oderwać oczu. Są piękne <3.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wczoraj byliśmy całą ekipą w Arboretum w Kórniku. Kwitły Magnolie i Różaneczniki i narobiła pełno zdjęć. Uwielbiam Magnolie, to jedne z moich najukochańszych kwiatów. Różaneczniki mniej, bo mam z nimi trochę na pieńku: wredne zawsze marnieją w moim ogródku. Do tego stopnia, że w tym roku powiedziałam "dość" i nie kupię już żadnych azalii. Trudno, nie pasuje im klimat i ziemia u mnie. Za to Magnolia, którą kupiłam kilka lat temu wyrosła na ogromne drzewo! Jest cudna

Na wyprawę do Kórnika wzięłam ze sobą Tiane, świetnie się bawiłam robiąc jej zdjęcia na tle kwiatów i zamku. Wyglądała jak prawdziwa księżniczka W ogóle to miałam PLAN na sesję zabierając ze sobą właśnie Tiane. Fotkami z Tiane też się pochwalę, ale za chwilkę. Teraz za to prześliczne magnolie i równie cudny Zamek Kórnicki. No i te nieszczęsne Różaneczniki które są tak piękne i tak wredne... ><' Nie rozpracowałam co to były za żółte kwiatki, pachniały obłędnie i z tego wszystkiego zapomniałam spojrzeć na tabliczkę pod krzakiem... ^^'

Mapa: http://maps.google.com/maps?oe=utf-8&;rls=org.mozillalfficial&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&q=mapa+arboretum+k%C3%B3rnik&fb=1&hq=arboretum&hnear=0x4704f8a279f40bddx8e849b87c487ddaf,K%C3%B3rnik,+Polska&sa=X&ei=ySWhT46VM8vU4QS_5dn7CA&ved=0CAcQyBM

  • awatar DollyPop: Niesamowite miejsce! Przepiękne zdjęcia :)
  • awatar Idemo: Piekne fotki. A z azaliami i ja mam problem, ilekroć jakąś kupię, to i tak mi wkrótce zdycha... nie pomagają nawozy, spreje przeciw-szkodnikowe, nic... a to takie piękne kwiatki są :(
  • awatar .Sara.: @~eloe~: Polecam gorąco jeszcze raz go odwiedzić, naprawdę urokliwe miejsce. Ja byłam 2 lata temu, też na majówkę. W zeszłym roku niestety był śnieg w maju XD Ale teraz nie mogłam przegapić skoro pogoda dopisała, bo kto wie co będzie za rok...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Byłam wczoraj u Kociary (kociara1402.pinger.pl) z wizytą. Wzięłam aparat i porobiłam masę zdjęć jej lalek. Większość Kotek sama wystawi na swoim blogu (chyba XD) ale jedno podstępnie zachowałam dla siebie XD
To jest Kiyomi, panienka z DoD należąca do Kociary. Strasznie mi się podoba, jest taka słodka. Zajrzyjcie na jej bloga i obejrzyjcie resztę fotek. Jeśli ich nie ma, to ją pogońcie by wrzuciła XD

Zabrałam ze sobą też moją blankową Clozel, bo Kotek chciała zobaczyć. Ha! Kociara jest pierwszą osobą której pochwaliłam się Clozel.
Zdjęcia arrivalowe Clozel... no tak. Są. Ale pokażę całość dopiero jak będzie umalowana. Teraz tylko mała zapowiedź
Co do jej imienia... hmm... to będzie spoiler XD Mam dwie główki tego modelu i każdą zamierzam wystylizować inaczej, to będą dwie różne osoby. Może nawet kiedyś dokupię drugie ciało. Jedna będzie miała na imię Yuretta, druga Rashanna.
Na zdjęciu jest Yuretta.
  • awatar Irysa: Drugą z tych fotografii zamieściłam w nowym nieregularniku. Pozdrawiam.
  • awatar .Sara.: Clozel przejdzie jeszcze dużo zmian, mam nadzieję, że będzie Wam się wtedy nadal podobać :) Ale sukienka którą ma na sobie jest jej. I wiga też będzie miała tego co ma na fotce.
  • awatar Isharek: Clozel jest bardzo piękną damą. W tej sukni dodatkowo wygląda bardzo dostojnie. Chętnie zobaczę ją, kiedy będzie już umalowana :) . Gratuluję zakupu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Długo się zastanawiałam czy pokazać te zdjęcia gdyż kryjąca się za nimi długa historia zmierza właśnie ku końcowi. Zastanawiałam się czy chce Wam ją opowiedzieć gdyż w pewnym sensie jest ona sporym spoilerem. Jak wiadomo, wszystkie lalki stylizuje na postacie z moich opowieści i często nie znajdują się one w chronologicznym początku. A już na pewno nie jest tak z Tiane.


Tiane nie jest już małym, pełnym szalonych pomysłów dzieckiem; ma 17 lat, mieszka z mężczyzną, którego kocha i od niedawna wie, że spodziewa się jego dziecka. Wie również, że jej czas się kończy, że ma ostatnie miesiące aby zakończyć swoje sprawy i odejść na swoich warunkach. Przez te wszystkie lata starała się żyć pełną piersią, robiąc wszystko co tylko przyszło jej do głowy, tak by na koniec niczego nie żałować. Ale teraz, wiedząc, że został jej ledwie rok życia, zdaje sobie sprawę, że to wciąż za mało. Że wciąż pragnie czegoś więcej niż tylko tych siedemnastu lat jakie ma za sobą.
Ale jej marzenia i pragnienia są tak odległe jak gwiazdy na niebie i wie, że nigdy się nie spełnią. I nic na to nie może poradzić. Stara się więc, aby czas jaki jej pozostał nie był stracony, choć czasem ma wrażenie, że dni mijają niczym sen, a świat staje się coraz mniej realny. Wszyscy wkoło próbują odciągnąć jej myśli od smutnych spraw i zwykle ktoś przy niej jest by o to zadbać.
Najczęściej tą osobą jest Ranyelan.



Klucze, które Tiane dała Ranyelanowi otwierają szkatułkę, którą przygotowała dla ich córki. Co jest w szkatułce? List i podarunek dla Lanyi. Ale nawet Ranyelan nie wie co to za przedmiot. Lanya będzie mogła bez problemu otworzyć szkatułkę bez użycia kluczy, które są tylko dla Ranyelana. Zawartość szkatułki jest zdaniem Tiane tak ważna, że nie może przepaść. Dlatego właśnie Ranyelan, na wszelki wypadek gdyby coś się stało i córka nie mogła zrobić tego sama, otrzymał do niej klucze.
  • awatar MPdollWorld: @.Sara.: Bardoz ci dziękuję ^^ Oczywiście, najpierw pozałatwiaj wszystie sprawy, bym później nie miała wyrzutów sumienia, że to przeze mnie coś zawaliłaś ;) Możesz napisać na BJDream, albo na mojego maila: mpdoll@wp.pl. Jak ci wygodniej będzie :)
  • awatar .Sara.: @MPdoll: Ok, jutro rano wyjeżdżam i trochę mam spraw na głowie ale postaram się napisać do Ciebie jak tylko dojadę na miejsce i zamontuję internet. Czyli max do końca tygodnia. Napiszę PMkę na BJDream, ok? Tam mi lepiej pisać PMki niż tu, bo tu pojawiają się po jakimś dziwnym długim losowym czasie @_@
  • awatar .Sara.: @DollyPop: Ojć... by odpowiedzieć na to pytanie musiałabym streścić całą historię, a nie dam głowy czy uda mi się to wytłumaczyć w tak krótkim tekście jaki jest tu do dyspozycji ... Chyba byłoby łatwiej byś sama sobie przeczytała, co Ty na to? Zbliżam się ku końcowi pisania "Bliżej Gwiazd". Jeśli masz chęć poczytać to nie ma problemu - skończę i się podzielę ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Co by zmienić temat na lżejszy i już nie marudzić.
Przyszedł wig o którym marzyłam od chwili gdy przyszły paczki z GO z Leeke. Z GO w którym NIE ZAMÓWIŁAM sobie rudego wiga, a tylko czerwony dla Tiane. Co ja nawyzywałam na swoją głupotę... A potem Ryoko zrobiła mini GO, bo Leeke zachciało się wyprzedawać resztki XD Co drugi głupi ma szczęście - więc chyba ja też
W tych resztkach trafiłam na model który lubię i od razu go wybrałam. Potem siedziałam jak na szpilkach by mi go nie wykupili... skoro to były resztki było to prawdopodobne... W moim przypadku chyba co trzeci głupi lub ten bardzo bardzo bardzo głupi ma szczęście, bo mi się udało XD
I dziś pan listonosz go przyniósł!!
Marchewkowo rudy! Niesamowity! Nie przeznaczony dla żadnej lalki (będą go nosiły wszystkie hehe XD) bo każda ma "swój" kolor i nie jest to marchewkowy ;p

I zrobiłam na szybko fotkę Rissy (w oryginale blondynki) w tym kolorze... OMG jaka ona w nim piękna
Skaczę po ścianach z radości, że udało mi się tego wiga kupić! Dobra... spokojnie... usiądź... OMG!! <dalej skacze>
...
...
...idę się leczyć... -_-'

Jeszcze tylko pokażę fotkę fryzurki:


edit: muszę ją uczesać O_o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
DollyPop napisała mi w komentarzu do poprzedniego wpisu, że myślała że już "nie chcę się dzielić lalkami z pospólstwem" i dlatego pozamykałam wcześniejsze wpisy... Tak mnie to zszokowało i zaskoczyło, że stwierdziłam iż muszę cokolwiek wyjaśnić...

Nigdy nawet mi do głowy nie przyszło, że moje zachowanie może być odczytane jako wywyższanie się ponad kimś innym. Nigdy nic takiego nie było moim zamiarem.

W moim przypadku to raczej zawsze było na odwrót gdyż faktem jest, że mam tendencje do depresyjnego podejścia i myślenia w stylu: "to bez sensu, po co pokazywać zdjęcia, kiedy nikomu z całą pewnością się one nie podobają, przecież ja też uważam, że są kiepskie".
Zwłaszcza, że bardzo często znajduję na to potwierdzenie.
Niektórzy może mają zdolność do olewania takich sytuacji, starają się o nich nie pamiętać i mieć w głowie tylko te fajne sytuacje. Ja tak nie potrafię, jestem urodzona pesymistką, zawsze widzę wszystko w czarnych barwach i zwykle mam więcej pomysłów jak dana sytuacja może się źle skończyć niż tych na dobre zakończenie. No i jak to mówi moja pani doktor jestem słaba psychicznie i mam tendencje do zbytniego zamartwiania się i to dlatego mam migreny i mam się za siebie "wziąć" (cokolwiek to znaczy).

W każdym razie na mnie takie sytuacje zawsze działają przygnębiająco i zniechęcająco. I zwykle na kilka dni-tygodni-miesięcy po prostu mam dość i nie mam chęci dzielić się zdjęciami, nie mam ochoty chodzić na meety, kasuję galerie zdjęć na forach i mam wielką chęć siedzieć sobie w ciemnym kącie, chlipać i czekać aż mi przejdzie i znów znajdę chęci i siły do dalszego działania. Co prawda mam rodzinę i chłopaka, którzy nigdy nie pozwalają mi na takie użalanie się nad sobą więc ostatnie odpada ;p

Więc w żadnym wypadku nie traktuję nikogo z góry, jest raczej odwrotnie: zbyt często odzywa się mój brak wiary w samą siebie i wyłażą kompleksy, które intensywnie staram się wyplenić.

No i jeśli mam być do końca szczera to w dużej mierze przyczyną braku nowych fotek jest zwykłe lenistwo... Wolę grać w Aiona czy pisać moje historyki niż wyjść na dwór, wymarznąć i zmoknąć robiąc lalkowe zdjęcia _^_



Co do pytania dlaczego pozamykałam wpisy na blogu. Musiałam to zrobić ze względu na to, że powysyłałam moje opowiadania do kilku wydawnictw, które mają w regulaminie informacje o tym, że to co im wysyłam nie może być nigdzie indziej publikowane.
Nie miałam dość czasu by przejrzeć każdy wpis i przesiać te z opowiadaniami zwłaszcza, że często mieszają się one z lalkowymi. Więc pozamykałam wszystko, a w weekend jeśli będę miała troszkę więcej czasu i nie będę musiała być w pracy na co w chwili obecnej się zanosi, to przywrócę lalkowe wpisy.
W ogóle ograniczę ten blog tylko do tematyki lalkowej. Jeśli ktoś ma chęć poczytać moje historyjki jak najbardziej mogę je udostępnić na PM czy maila (; Ale jeśli chcę by były wydane w jakimś wydawnictwie to nie mogę ich wpisywać na blogu ):
I to jest główny powód dlaczego poznikały moje poprzednie wpisy.

No. To tyle co chciałam powiedzieć.
  • awatar MPdoll: @.Sara.: Oj tam, oj tam, zaraz marudzić ;) Bardzo mnie cieszy, że napisałaś tą notatkę, bo bałam się, że twoje poprzednie wpisy zniknęły na zawsze. A tak, możemy spać spokojnie :D
  • awatar .Sara.: Uch...ale moim wpisem nie zamierzałam wywołać niczyjego współczucia czy prób tłumaczeń... Serio... Chciałam tylko wyjaśnić czemu pozamykałam wpisy i że nie wynika to z zadzierania nosa =_=' Może za dużo napisałam... ja mam w ogóle tendencje do używania zbyt dużej ilości tekstu. Gaduła jestem... W każdym razie dziękuję Wam za miłe słowa i przepraszam za wywołanie niepotrzebnej burzy. Nie miałam zamiaru...
  • awatar Hikari: Nie sądzę, by ktokolwiek kiedykolwiek mógł pomyśleć o Tobie w ten sposób. Nie znam Cię bardzo dobrze, ale na pewno na tyle, by wiedzieć że brak wiary w siebie to w Twoim przypadku poważny problem. Posty kipiące samozachwytem to absolutnie nie Twój styl, choć osobiście uważam, że ktoś, kto pisze tak fantastyczne opowiadania, buduje wyraziste postaci, które w dodatku z powodzeniem ilustruje lalkami i, jakby tego było mało, ubiera je we własnoręcznie szyte sukienki (i każda jest lepsza od poprzedniej!) mógłby sobie od czasu do czasu pozwolić na małą "dyspensę". I nie, wcale Ci nie słodzę. Martwię się, bo się niepotrzebnie ograniczasz, dziewczyno! :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
No to się pobawiłam aparatem po ciemku... XD
  • awatar .Sara.: @DollyPop: "Pospólstwo"? O_O OMG... Jestem tak zszokowana, że odpowiem Ci w osobnym wpisie blogowym, bo tu by był za długi tekst... Ale za chwilkę, bo mam 7 minut do przyjścia klienta i muszę coś dla niego skończyć... Znaczy: w pracy jestem ><
  • awatar DollyPop: @.Sara.: Acha! A ja myślałam, że już nie chcesz się dzielić swoimi lalkami z pospólstwem ;) To wiele wyjaśnia! ^________^
  • awatar Hikari: Oj tam, że po ciemku, wyszło bardzo fajnie :) Od ostatniej foty bije takie przyjemne ciepełko <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dawno mnie tu nie było... przeszło miesiąc. Nie miałam nastroju.

Za to dziś zrobiłam kilka zdjęć. Jako pierwsza moja ukochana Tiane...


W sumie nadal nie mam nastroju na pisanie bloga... coraz mniej sensu w tym widzę...
  • awatar Idemo: Pięknie jej w tym wigu :)
  • awatar Ayu&Ana: Cudna jest!
  • awatar .Sara.: @frezje: Fakt, jest piękny <3 Wcześniej była w tym: http://i.pinger.pl/pgr358/c820b34f0004df9d4e00f328/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›