• Wpisów: 107
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 15 dni temu, 14:25
  • Licznik odwiedzin: 10 643 / 788 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
karyane
 
  • awatar meg13: Wow!!!Bajka :)
  • awatar Arriane Avenge ^,..,^: Świetne zdjęcia no i oczywiście lalka ;).
  • awatar chiriann: Wspaniale komponuje się z zamkowo-kwietnym otoczeniem. Uwielbiam zdjęcie nad fosą!
Pokaż wszystkie (8) ›
 

karyane
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

karyane
 
Wczoraj byliśmy całą ekipą w Arboretum w Kórniku. Kwitły Magnolie i Różaneczniki i narobiła pełno zdjęć. Uwielbiam Magnolie, to jedne z moich najukochańszych kwiatów. Różaneczniki mniej, bo mam z nimi trochę na pieńku: wredne zawsze marnieją w moim ogródku. Do tego stopnia, że w tym roku powiedziałam "dość" i nie kupię już żadnych azalii. Trudno, nie pasuje im klimat i ziemia u mnie. Za to Magnolia, którą kupiłam kilka lat temu wyrosła na ogromne drzewo! Jest cudna :D

Na wyprawę do Kórnika wzięłam ze sobą Tiane, świetnie się bawiłam robiąc jej zdjęcia na tle kwiatów i zamku. Wyglądała jak prawdziwa księżniczka ;) W ogóle to miałam PLAN na sesję zabierając ze sobą właśnie Tiane. Fotkami z Tiane też się pochwalę, ale za chwilkę. Teraz za to prześliczne magnolie i równie cudny Zamek Kórnicki. No i te nieszczęsne Różaneczniki które są tak piękne i tak wredne... ><' Nie rozpracowałam co to były za żółte kwiatki, pachniały obłędnie i z tego wszystkiego zapomniałam spojrzeć na tabliczkę pod krzakiem... ^^'

Mapa: maps.google.com/maps…

arboretum01.png

arboretum00.png

arboretum02.png

arboretum03.png

arboretum00b.png


arboretum04.png

arboretum05.png

arboretum06.png

arboretum07.png
  • awatar Gildia Cosel: Nie Ty jedna masz problem z utrzymaniem azalii w pionie Bestie są okrutnie wymagające, niestety :(
  • awatar Adelajde21: PIĘKNE ZDJĘCIA!!!!!!
  • awatar ~eloe~: cudowne magnolie *.* kiedyś byłąm w tym zamku ale tylko przelotem, piękne miejsce ^^
Pokaż wszystkie (7) ›
 

karyane
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

karyane
 
Byłam wczoraj u Kociary (kociara1402.pinger.pl) z wizytą. Wzięłam aparat i porobiłam masę zdjęć jej lalek. Większość Kotek sama wystawi na swoim blogu (chyba XD) ale jedno podstępnie zachowałam dla siebie XD
To jest Kiyomi, panienka z DoD należąca do Kociary. Strasznie mi się podoba, jest taka słodka. Zajrzyjcie na jej bloga i obejrzyjcie resztę fotek. Jeśli ich nie ma, to ją pogońcie by wrzuciła XD
Kiyomi.JPG


Zabrałam ze sobą też moją blankową Clozel, bo Kotek chciała zobaczyć. Ha! Kociara jest pierwszą osobą której pochwaliłam się Clozel.
Zdjęcia arrivalowe Clozel... no tak. Są. Ale pokażę całość dopiero jak będzie umalowana. Teraz tylko mała zapowiedź :D
Co do jej imienia... hmm... to będzie spoiler XD Mam dwie główki tego modelu i każdą zamierzam wystylizować inaczej, to będą dwie różne osoby. Może nawet kiedyś dokupię drugie ciało. Jedna będzie miała na imię Yuretta, druga Rashanna.
Na zdjęciu jest Yuretta.
yuretta.JPG
  • awatar Gildia Cosel: Hmmmm... Twoja Dollfka zaczyna mnie intrygować. Niby jeszcze bez makijażu, niby taka niedokończona, a już widać, że ma potencjał ;)
  • awatar CandyEyesGirls: piękna suknie, bardzo do niej pasuje
  • awatar Margrita: piękne lalki i przyjemne zdjęcia-obserwuję:)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

karyane
 
Długo się zastanawiałam czy pokazać te zdjęcia gdyż kryjąca się za nimi długa historia zmierza właśnie ku końcowi. Zastanawiałam się czy chce Wam ją opowiedzieć gdyż w pewnym sensie jest ona sporym spoilerem. Jak wiadomo, wszystkie lalki stylizuje na postacie z moich opowieści i często nie znajdują się one w chronologicznym początku. A już na pewno nie jest tak z Tiane.


Tiane nie jest już małym, pełnym szalonych pomysłów dzieckiem; ma 17 lat, mieszka z mężczyzną, którego kocha i od niedawna wie, że spodziewa się jego dziecka. Wie również, że jej czas się kończy, że ma ostatnie miesiące aby zakończyć swoje sprawy i odejść na swoich warunkach. Przez te wszystkie lata starała się żyć pełną piersią, robiąc wszystko co tylko przyszło jej do głowy, tak by na koniec niczego nie żałować. Ale teraz, wiedząc, że został jej ledwie rok życia, zdaje sobie sprawę, że to wciąż za mało. Że wciąż pragnie czegoś więcej niż tylko tych siedemnastu lat jakie ma za sobą.
Ale jej marzenia i pragnienia są tak odległe jak gwiazdy na niebie i wie, że nigdy się nie spełnią. I nic na to nie może poradzić. Stara się więc, aby czas jaki jej pozostał nie był stracony, choć czasem ma wrażenie, że dni mijają niczym sen, a świat staje się coraz mniej realny. Wszyscy wkoło próbują odciągnąć jej myśli od smutnych spraw i zwykle ktoś przy niej jest by o to zadbać.
Najczęściej tą osobą jest Ranyelan.

tiane01.jpg

tiane02.jpg

tiane03.jpg

tiane05.jpg

tiane04.jpg

tiane06.jpg

tiane07.jpg

tiane08.jpg

tiane09.jpg

tiane10.jpg

tiane11.jpg

tiane12.jpg


tiane13.jpg


tiane14.jpg

Klucze, które Tiane dała Ranyelanowi otwierają szkatułkę, którą przygotowała dla ich córki. Co jest w szkatułce? List i podarunek dla Lanyi. Ale nawet Ranyelan nie wie co to za przedmiot. Lanya będzie mogła bez problemu otworzyć szkatułkę bez użycia kluczy, które są tylko dla Ranyelana. Zawartość szkatułki jest zdaniem Tiane tak ważna, że nie może przepaść. Dlatego właśnie Ranyelan, na wszelki wypadek gdyby coś się stało i córka nie mogła zrobić tego sama, otrzymał do niej klucze.
  • awatar MPdoll: Nie miałabym nic przeciwko, by taki facet i mną się opiekował, hehehe... Te twoje historie są bardzo ciekawe, a Tiane coraz piękniejsza ^^
  • awatar Idemo: Widać, że to trudne dla nich chwile- oboje wyglądają na zatroskanych i przytłoczonych jakimś niewidzialnym ciężarem... Tiane pięknie wygląda w tym wigu <3
  • awatar DollyPop: Smutna historia... Czy na chorobę Tiane nie ma lekarstwa? :(
Pokaż wszystkie (11) ›
 

karyane
 
Co by zmienić temat na lżejszy i już nie marudzić.
Przyszedł wig o którym marzyłam od chwili gdy przyszły paczki z GO z Leeke. Z GO w którym NIE ZAMÓWIŁAM sobie rudego wiga, a tylko czerwony dla Tiane. Co ja nawyzywałam na swoją głupotę... A potem Ryoko zrobiła mini GO, bo Leeke zachciało się wyprzedawać resztki XD Co drugi głupi ma szczęście - więc chyba ja też :D :D :D
W tych resztkach trafiłam na model który lubię i od razu go wybrałam. Potem siedziałam jak na szpilkach by mi go nie wykupili... skoro to były resztki było to prawdopodobne... W moim przypadku chyba co trzeci głupi lub ten bardzo bardzo bardzo głupi ma szczęście, bo mi się udało XD
I dziś pan listonosz go przyniósł!!
Marchewkowo rudy! :D Niesamowity! Nie przeznaczony dla żadnej lalki (będą go nosiły wszystkie hehe XD) bo każda ma "swój" kolor i nie jest to marchewkowy ;p

I zrobiłam na szybko fotkę Rissy (w oryginale blondynki) w tym kolorze... OMG jaka ona w nim piękna :D :D :D
Skaczę po ścianach z radości, że udało mi się tego wiga kupić! Dobra... spokojnie... usiądź... OMG!! <dalej skacze>
...
...
...idę się leczyć... -_-'

Jeszcze tylko pokażę fotkę fryzurki:

Rissa.jpg


edit: muszę ją uczesać O_o
  • awatar Sto tysięcy jednakowych motyli: rany jaka śliczna!
  • awatar v-praline: Nie dziwie się Twojej radości :) Bo to piękny kolor^^ Ja się nie mogę swoim nacieszyć od kiedy mi go naprawiłaś :) Dziękuję :* Rissa w rudym wygląda pięknie, tak inaczej :)
  • awatar MPdoll: Nie czesz - w takim wygląda jak śpiąca królewna, która się właśnie przebudziła ;) :D A tak na poważnie, to wig jest piękny (wiem, już ci to pisałam, ale w moim wieku to normalne, że człowiek się powtarza, więc musisz mi wybaczyć ;)), Rissa w nim wygląda wręcz bosko. A jak będziesz szła do lekarza, to daj znać - pójdziemy razem :D
Pokaż wszystkie (16) ›
 

karyane
 
DollyPop napisała mi w komentarzu do poprzedniego wpisu, że myślała że już "nie chcę się dzielić lalkami z pospólstwem" i dlatego pozamykałam wcześniejsze wpisy... Tak mnie to zszokowało i zaskoczyło, że stwierdziłam iż muszę cokolwiek wyjaśnić...

Nigdy nawet mi do głowy nie przyszło, że moje zachowanie może być odczytane jako wywyższanie się ponad kimś innym. Nigdy nic takiego nie było moim zamiarem.

W moim przypadku to raczej zawsze było na odwrót gdyż faktem jest, że mam tendencje do depresyjnego podejścia i myślenia w stylu: "to bez sensu, po co pokazywać zdjęcia, kiedy nikomu z całą pewnością się one nie podobają, przecież ja też uważam, że są kiepskie".
Zwłaszcza, że bardzo często znajduję na to potwierdzenie.
Niektórzy może mają zdolność do olewania takich sytuacji, starają się o nich nie pamiętać i mieć w głowie tylko te fajne sytuacje. Ja tak nie potrafię, jestem urodzona pesymistką, zawsze widzę wszystko w czarnych barwach i zwykle mam więcej pomysłów jak dana sytuacja może się źle skończyć niż tych na dobre zakończenie. No i jak to mówi moja pani doktor jestem słaba psychicznie i mam tendencje do zbytniego zamartwiania się i to dlatego mam migreny i mam się za siebie "wziąć" (cokolwiek to znaczy).

W każdym razie na mnie takie sytuacje zawsze działają przygnębiająco i zniechęcająco. I zwykle na kilka dni-tygodni-miesięcy po prostu mam dość i nie mam chęci dzielić się zdjęciami, nie mam ochoty chodzić na meety, kasuję galerie zdjęć na forach i mam wielką chęć siedzieć sobie w ciemnym kącie, chlipać i czekać aż mi przejdzie i znów znajdę chęci i siły do dalszego działania. Co prawda mam rodzinę i chłopaka, którzy nigdy nie pozwalają mi na takie użalanie się nad sobą więc ostatnie odpada ;p

Więc w żadnym wypadku nie traktuję nikogo z góry, jest raczej odwrotnie: zbyt często odzywa się mój brak wiary w samą siebie i wyłażą kompleksy, które intensywnie staram się wyplenić.

No i jeśli mam być do końca szczera to w dużej mierze przyczyną braku nowych fotek jest zwykłe lenistwo... Wolę grać w Aiona czy pisać moje historyki niż wyjść na dwór, wymarznąć i zmoknąć robiąc lalkowe zdjęcia _^_



Co do pytania dlaczego pozamykałam wpisy na blogu. Musiałam to zrobić ze względu na to, że powysyłałam moje opowiadania do kilku wydawnictw, które mają w regulaminie informacje o tym, że to co im wysyłam nie może być nigdzie indziej publikowane.
Nie miałam dość czasu by przejrzeć każdy wpis i przesiać te z opowiadaniami zwłaszcza, że często mieszają się one z lalkowymi. Więc pozamykałam wszystko, a w weekend jeśli będę miała troszkę więcej czasu i nie będę musiała być w pracy na co w chwili obecnej się zanosi, to przywrócę lalkowe wpisy.
W ogóle ograniczę ten blog tylko do tematyki lalkowej. Jeśli ktoś ma chęć poczytać moje historyjki jak najbardziej mogę je udostępnić na PM czy maila (; Ale jeśli chcę by były wydane w jakimś wydawnictwie to nie mogę ich wpisywać na blogu ):
I to jest główny powód dlaczego poznikały moje poprzednie wpisy.

No. To tyle co chciałam powiedzieć.
  • awatar DollyPop: To o pospólstwie to akurat był żart :D Ani myślę podejrzewać Cię o muchy w nosie :) Cieszę się, że nie rezygnujesz z bloga i trzymam kciuki za sukces wydawniczy!!!! P.S. Ja też jestem urodzoną pesymistką ;)
  • awatar MAKARRENA: Mi też nie wszystko komentują na bloggerze, ale ja piszę dla upamiętnienia moich lalek obecnych i byłych, więc nie przejmuję się tym zbytnio, choć wiem że miło jest mieć komentarze :)
  • awatar MPdoll: Też się zdziwiłam jak zobaczyłam że pozamykałaś wpisy :) Będę czekać na powrót zdjęć ze starszych wpisów, bo ich sobie jeszcze wszystkich nie zdążyłam obejrzeć. Jeśli chodzi o komentowanie zdjęć na forum, to jeśli są na BJDream to możesz mieć pewność, że skomentuję, jak tylko do nich dotrę (brnę w tak dużej ilości tematów jak w zaspach ;)) I nawet przez chwilkę niech ci przez myśl nie przechodzi, że masz brzydkie lalki - są piękne! I stylizacje, i makijaże, i... wszystko! :D
Pokaż wszystkie (9) ›
 

karyane
 
No to się pobawiłam aparatem po ciemku... XD

1.jpg

2.jpg

3.jpg
  • awatar luci_fair: Piękności! Ale co też Ty dziewczyno nawyrabiałaś z poprzednimi wpisami, że niczego nie idzie zobaczyć? ;/
  • awatar .Sara.: @luci_fair: Plusem jest to, że ich nie pokasowałam, a tylko pochowałam XD Muszę przemyśleć co nieco, pewno za jakiś czas cześć wpisów wróci, a część zginie na wieki... Znaczy: porządki robię XD
  • awatar Ayu&Ana: No i częściej się tym aparatem prosimy bawić! Piękności *__*
Pokaż wszystkie (7) ›
 

karyane
 
Dawno mnie tu nie było... przeszło miesiąc. Nie miałam nastroju.

Za to dziś zrobiłam kilka zdjęć. Jako pierwsza moja ukochana Tiane...

Tiane1.jpg


W sumie nadal nie mam nastroju na pisanie bloga... coraz mniej sensu w tym widzę...
  • awatar frezje: Ależ ten wig jest soczysty. Pięknie leży i bardzo pasuje Tiane.
  • awatar naomi tiana: jest prześliczna, a ten wig dodaje jej bez wątpienia uroku. Jak wy to robicie, że wasze wigi zawsze wyglądają tak dobrze ?
  • awatar luci_fair: Teraz już na pewno, trwale wbiję sobie do głowy, jakiego koloru są jej włosy :) A jaki ma szykowny strój. Ale najlepsze jest to, że lalka ma dokładnie taki wyraz twarzy, jaki miała w mojej wyobraźni Tiane gdy czytałam tekst ;)
Pokaż wszystkie (10) ›